O mnie — Monika Grobelna | Zdejmij tę pelerynę
✦ O mnie ✦

Zdejmij tę pelerynę.

To się zaczęło wiele lat temu. Od prostego: „Bądź grzeczna. Ustąp”.

Monika Grobelna

Pamiętam taką sytuację, kiedy mieliśmy jechać do uwielbianych kuzynów. Ja – dziewczyna, która bawiła się w wojnę, biegała po garażach i wspinała na drzewa – usłyszałam od mamy: masz założyć tę bluzkę z bufkami w różowe kwiatki. To było gorsze niż najstraszniejsza kara. Ryczałam i błagałam kilka godzin. Aż w końcu musiałam się ugiąć, żebyśmy w ogóle tam pojechali.

I tak to się toczy. Ucz się, to potęgi klucz. Posprzątaj idealnie, jak mama. Pokrój sałatkę w idealną kostkę. Ustąp. Przeproś. Wyciągnij rękę na zgodę, nawet jak ktoś zrobił Ci na złość. Bądź opiekuńcza.

Szybko skumałam jedną zasadę: aby dostać coś, na czym ci zależy, musisz robić to, czego od ciebie oczekują inni.

Nazwano to pięknie: odpowiedzialna, silna, opiekuńcza. Ale nikt nie powiedział mi wtedy wprost, że to wszystko ma inną nazwę. Że zostałam zapisana na etat darmowej ratowniczki cudzych emocji.

„Zostałam zapisana na etat darmowej ratowniczki cudzych emocji.”

Później z tym oprogramowaniem poszłam w życie. Na rozmowach słyszałam: „Ma pani chłopaka? Bo tu nie ma czasu na takie rzeczy” albo „Nie pasuje pani do kanonów”. Gdy trafiłam na „poważną posadę”, moja wewnętrzna prymuska odpaliła wrotki. Chciałam zasłużyć na wszystko. Od razu.

Z tym samym przekonaniem weszłam do lotnictwa Marynarki Wojennej. Byłam bodajże drugą kobietą w mundurze w mojej jednostce. Chciałam udowodnić wszystkim wokół, że się nadaję. Dałam z siebie milion procent. Nie brałam zwolnień (chyba, że przy 40 stopniach gorączki). Byłam poukładana, zorganizowana, uśmiechnięta. A do tego wszystkiego dom, małżeństwo, języki, eventy…

Wiecznie słyszałam: „Ty jako żołnierz, Ty jako żona, Ty jako kobieta… musisz to i to”.

Więc zaciskałam zęby, chociaż chodziłam permanentnie wkurzona i ciągle bolał mnie brzuch. Zamiatałam wszystko pod dywan, żeby tylko „było miło” i żeby się nie kłócić. W tamtym małżeństwie nawet nie mówiłam, czego chcę, bo po latach ciągłego ogarniania… już w ogóle tego nie wiedziałam. Aż po 10 latach pierdolnęło z takim hukiem, że skończyło się od razu rozstaniem.

Dziś wiem, że ten system pęka powoli. Mój pękł, gdy ktoś dał mi książkę, gdzie na narysowanych pięciu palcach miałam wypisać, co sprawia mi w życiu najprostszą przyjemność. Trzy dni wisiałam nad tą kartką. Nie napisałam tam absolutnie nic. Zrozumiałam, że moje „idealne” życie nie jest wcale moje. Że przez tyle lat próbowałam udowodnić całemu światu, że jestem najlepszą żołnierką, żoną i pracownicą, że całkowicie zapomniałam kim ja, kurwa, jestem. Przejęłam stery cudzych żyć i oddałam im swoje.

„Przejęłam stery cudzych żyć i oddałam im swoje.”

Aż przyszedł taki dzień, w którym poczułam, że jeśli jeszcze raz ktoś, czegokolwiek będzie ode mnie chciał, to z rozwianym włosem wybiegnę przed sztab z siekierą.

Wtedy zrozumiałam, że muszę się odkleić od tych schematów. Od ról. Od tego, jaka mam być. Przeszłam przez rozpacz. Wkurw. Nienawiść. Zlewanie wszystkiego, terapie i duchowe uniesienia.

I właśnie po to to zrobiłam, żeby teraz być tutaj, dla Ciebie.

× Certyfikat — powiększenie

Dziś wspieram kobiety, które czują to samo, co ja wtedy. Zmęczone zajmowaniem się wszystkim dookoła. Zmęczone tym, że wieczorem padają na pysk, zastanawiając się, co tu poszło nie tak.

Słuchaj, być może słyszałaś od różnych guru, że jak zrobisz mapę marzeń i pomyślisz pozytywnie, to partner magicznie zmieni się w księcia, a Ty będziesz odczuwać wieczny zen.

Będę z Tobą w 100% szczera. Jeśli szukasz mamusi, która pogłaska Cię po głowie i powie, że to otoczenie musi się zmienić, a Ty nie musisz kiwnąć palcem – to źle trafiłaś.

Ale jeśli chcesz wziąć odpowiedzialność. Jeśli wiesz, że „masz prawo postawić granicę”, ale za cholerę nie umiesz tego zrobić w stresie. Jeśli jesteś gotowa przestać się tłumaczyć – to weźmiemy te stery z powrotem w Twoje ręce.

Pomogę Ci sprawdzić, co uruchamia ten zacisk w żołądku. Sprawdzimy, co dzieje się w ciele sekundę przed tym, jak znowu ustąpisz. Pokażę Ci, że możesz czuć wkurw – i się z niego nie tłumaczyć. Pokażę Ci, że możesz wspierać innych – nie stając się ich darmowym terapeutą.

Monika Grobelna

Możesz zdjąć z siebie tę pelerynę darmowej ratowniczki.
Już dziś.

Umów się na sesję Teraz Ja

Napisz do mnie

Jeśli wolisz zacząć od jednej wiadomości zamiast od razu umawiać sesję — jestem tutaj.

Korzystając z formularza zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tą witrynę w celach marketingowych między innymi w odpowiedzi na Twoje pytanie. Regulamin oraz Politykę prywatności znajdziesz w stopce strony.