Co zrobić, kiedy on nie chce się zgodzić na przerwę

Powiedziałaś to zdanie. „Potrzebuję 15 minut przerwy. Wrócę do tematu o…”. Przerwa w kłótni miała dać Wam chwilę oddechu.

I zamiast ulgi, słyszysz: „Nie, musimy to skończyć teraz!”.

Ten moment jest trudniejszy niż samo wypowiedzenie prośby o przerwę. Bo teraz stoisz w miejscu, gdzie druga osoba nie chce Ci dać tego, o co prosisz, a Ty musisz zdecydować, co dalej. Wiele kobiet się tu poddaje. Zostają, żeby nie eskalować konfliktu, i wracają dokładnie tam, gdzie zaczynały: zamierają albo tłumaczą się przez kolejne pół godziny.

Dlaczego przerwa w kłótni budzi w nim protest?

Zanim przejdziemy do tego, co powiedzieć, warto zrozumieć, skąd bierze się ten opór. Dla wielu osób przerwa w rozmowie kojarzy się z ucieczką albo lekceważeniem. Jego „mapa” tej sytuacji mówi mu, że jeśli teraz wyjdziesz, to może już nie wrócisz, albo że temat po prostu przepadnie. To nie usprawiedliwia presji, ale pomaga zrozumieć, że jego reakcja rzadko jest złośliwością. Częściej jest lękiem.

Co możesz powiedzieć

Zamiast wybierać między „zostaję i się poddaję” a „olewam jego reakcję”, możesz zrobić coś zupełnie innego. Pokazać, że słyszysz jego obawę i jednocześnie zostać przy swojej potrzebie.

Coś w stylu:

„Słyszę, że zależy Ci na tym, żeby skończyć teraz, i możesz się obawiać, że jak zrobimy przerwę, to temat zostanie zamieciony pod dywan. Rozumiem to. I jednocześnie czuję teraz takie napięcie, że nie jestem w stanie Cię usłyszeć. Potrzebuję 15 minut spokoju. Wracam do rozmowy o [konkretna godzina].”

To pokazuje mu, że jego obawa nie jest ignorowana. I jednocześnie nie zmienia Twojej decyzji.

A jeśli słowa nie wystarczą

Czasem sama zapowiedź przerwy nie zostaje przyjęta, mimo że powiedziałaś ją jasno. Wtedy słowa mogą nie wystarczyć i możesz sięgnąć po coś prostszego: zmienić pozycję ciała. Wstać. Odsunąć się. Przerwać kontakt wzrokowy. Jeśli trzeba, wyjść z pokoju.

To nie jest ucieczka. To mocny sygnał, że teraz następuje przerwa, nie koniec rozmowy.

Wiem, że to może brzmieć jak duży krok, zwłaszcza jeśli przez lata Twoim jedynym sposobem na trudną rozmowę było zostać i wytrzymać. Ale ochrona siebie w momencie, w którym czujesz, że zamierasz, jest ważniejsza niż dokończenie rozmowy za wszelką cenę.

Jeśli zdecydujesz się na taki krok, dobrze jest później, gdy oboje ochłoniecie, wyjaśnić dlaczego: „Zrobiłam to, bo czułam się sparaliżowana i potrzebowałam się uspokoić”.

Uwaga! Ten artykuł dotyczy zwykłego napięcia w rozmowie, nie sytuacji zagrożenia. Jeśli druga osoba fizycznie blokuje Ci wyjście, grozi Ci albo boisz się przemocy, to nie jest już temat komunikacji, tylko kwestia bezpieczeństwa. W takiej sytuacji zadzwoń pod 112 albo skontaktuj się z Niebieską Linią: 800 120 002.

Jak sprawić, żeby przerwa w kłótni budziła zaufanie?

On może nie ufać przerwie od razu i to jest zrozumiałe. Jedyny sposób, żeby to się zmieniło, to konsekwencja z Twojej strony. Wracaj punktualnie o zapowiedzianej godzinie. Za każdym razem.

Z czasem, kiedy zobaczy, że przerwa naprawdę kończy się powrotem, a nie zniknięciem, jego „mapa” tej sytuacji zacznie się zmieniać. Przerwa w kłótni przestanie być dla niego zagrożeniem, a stanie się czymś, co po prostu pomaga Wam obojgu wrócić do rozmowy jako dwie dorosłe osoby, a nie jako ktoś, kto ucieka, i ktoś, kto goni.


Co najbardziej powstrzymuje Cię przed poproszeniem o przerwę? Presja drugiej osoby, czy coś w Tobie? Jeśli wiesz, co chcesz powiedzieć, ale kiedy on podnosi głos, zamierasz albo zaczynasz się tłumaczyć, przynieś jedną taką sytuację na sesję Teraz Ja. Sprawdzimy, co dzieje się w Tobie, kiedy słyszysz „musimy skończyć teraz”, i wypracujemy jeden ruch, dzięki któremu zostaniesz przy swojej potrzebie.

Sesja Teraz Ja

On mówi „teraz”, a Ty zamierasz?

Znajdziemy moment, w którym rezygnujesz z przerwy, i wypracujemy jeden ruch, dzięki któremu zostaniesz przy swojej potrzebie. 60 minut na Zoom, nagranie i raport.

Umów sesję Teraz Ja

Podziel się swoją opinią
Monika Grobelna
Monika Grobelna

Monika Grobelna - była żołnierka Marynarki Wojennej, dziś coachka inteligencji emocjonalnej. Ponad 3500 sesji i 15 lat doświadczenia. Uczę kobiety, jak odpuścić ratowanie wszystkich dookoła, robiąc więcej przestrzeni i czasu na siebie samą.

Artykuły: 74