Nowe życie po 60-tce. Teresa wybrała siebie | Wywiad z Teresą Wolską

Myślisz, że po sześćdziesiątce zostają już kapcie, kot i krzyżówki? To poznaj Teresę Wolską. Jest autorką poradnika, opiekunką seniorów, pisze wiersze i prowadzi grupę na Facebooku. Teresa to moja klientka, z którą pracowałyśmy Kodem Przekonań. W tej rozmowie pokazuje, że nowe życie po 60 nie tylko jest możliwe, ale może mieć więcej energii niż niejeden dwudziestolatek.

Nowe życie po 60 zaczyna się od decyzji

Teresa przestała pracować zawodowo w wieku 55 lat. „Zawsze interesowałam się rozwojem. Zawsze czułam, że jest coś więcej. Nigdy nie marzyło mi się siedzenie w kapciach w domu”.

Ale był też moment, kiedy obudziła się rano i pomyślała, że nie wie, co ze sobą zrobić. „Nie pracowałam, nie musiałam i nagle zobaczyłam, że kiedyś miałam marzenia i plany, a teraz nie mam. Zapomniałam o nich”. Zaczęła je sobie przypominać. I wszystko ruszyło.

Dziś opiekuje się starszymi osobami, napisała poradnik „Emerycie, zacznij nowe życie” i założyła na Facebooku grupę „Wiek to mój atut”.

Odpowiedzialność za całą rodzinę

Teresa przyszła do mnie z tematem, który towarzyszył jej przez całe życie. „Całe życie brałam odpowiedzialność za rodzinę. To nie była nawet moja własna rodzina, tylko rodziny moich braci. Rodzina się rozrastała, a razem z nią moje martwienie się o wszystkich. Nie szło to na korzyść ani mnie, ani im”.

Po sesjach zmiana nie była nagła, ale bardzo wyraźna. „Przychodzą codzienne sytuacje i teraz się im przyglądam. Dawna ja zareagowałabym tak, a teraz? Każde moje tak albo nie to zatrzymanie się i pytanie, czy to jest dobre dla mnie. Nie z egoizmu, tylko ze zdrowego podejścia. Rodzina też już oddycha inaczej”.

Lęk przed sukcesem i lojalność rodowa

Drugi ważny temat to sukces. Teresa pokazała go też podczas sesji pokazowej Kodu Przekonań.

„Zwykle mówi się, że boimy się porażki. A z mojego doświadczenia bardziej boimy się sukcesu, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Porażkę znamy, a sukces jest czymś nowym”.

U Teresy wyszła lojalność rodowa. Skoro nikt w rodzinie nie odniósł spektakularnego sukcesu, to gdzie ona ma się wybijać ponad innych? Do tego pytania, czy zasługuje, czy jej się należy, czy może. „Logicznie przecież chcę sukcesu. A jednak sama siebie bojkotowałam”.

Na sesji pojawiło się też przekonanie „Jestem oszustką”. „Byłam mocno zdziwiona. Jak to oszustką, przecież nikogo nie oszukałam. A chodziło o to, że oszukiwałam samą siebie”.

Kiedy te przekonania i emocje zostały uwolnione, pojawiła się przestrzeń do działania. „Nawet jak pojawiał się lęk, mówiłam sobie stop, ty już tego nie masz. Jesteś nowa, idziesz po nowe”.

Pytania po sesji, które pracują dalej

Po każdej sesji klientki dostają ode mnie pytania do pracy własnej. Teresa mówi, że to one pomogły jej utrwalić zmianę.

„Często idziemy po pomoc, a potem mówimy, że nie działa. Ale nie działa, bo dalej nic z tym nie robimy. A te pytania sprawiają, że trzeba usiąść i się zastanowić. Przychodzi jakaś sytuacja i myślę, aha, tu jest to pytanie”.

Teresa wróciła do pytań po przerwie, kiedy pojawił się nowy problem. „I nagle dostałam odpowiedź. To działa nie tylko na ten moment, ale też w innych sytuacjach w życiu”.

Dlaczego Teresa wybrała pracę jeden na jeden?

Teresa sama pracowała wcześniej z Kodem Emocji według książki. „Brałam emocje z tabelki. Pewnie coś uwalniałam, ale czułam niedosyt”.

Na sesjach zobaczyła, że to sięga głębiej. „Pokazałaś, że jest drzewo, rozgałęzienia, połączenia, że to idzie jeszcze dalej. Nie miałam pojęcia, że tak może być”.

Ceniła też pracę indywidualną i to, że może dopytać o wszystko. „Tworzysz taką ciepłą atmosferę, że człowiek płynie i może się otworzyć. Na sesji pokazowej w pewnym momencie zapomniałam, że ogląda nas tyle osób. Myślałam, że jestem tylko z tobą”. I jeszcze jedno. „Nie musimy wracać do przeszłości, grzebać się w niej i przeżywać jej na nowo”.

Klif w Hiszpanii. „Ja już nie muszę”

Najmocniejszą zmianę Teresa poczuła podczas wyjazdu do Hiszpanii. Stała na klifie, z którego młode dziewczyny skakały do wody. Pływa słabo, ale pierwsza myśl była taka, że przecież też skoczy, da radę.

„I wtedy przyszło do mnie, że ja już nie muszę. Całe życie byłam Zosią Samosią. Wszystko sama, ja muszę, ja zrobię, ja dam radę. Ciągłe udowadnianie, że wszystkich przeniosę na grzbiecie. A tu stanęłam i pomyślałam, że nie muszę. Dziewczyny odniosły zwycięstwo, skacząc, a ja odniosłam zwycięstwo, nie skacząc”.

Dla Teresy to był moment, w którym naprawdę spojrzała na siebie. „Wszystkie sesje złożyły się na to, że wreszcie zobaczyłam siebie, a nie kogoś, kto musi udowadniać, bo inni”.

Nowe życie po 60. Rady Teresy

Zapytałam Teresę, co chciałaby powiedzieć osobom w swoim wieku.

„Wiek to tylko liczba. A nawet więcej, wiek to twój atut. Masz doświadczenie, masz czas. Dzieci i wnuki już nas tak nie potrzebują i łatwo poczuć się samotną i niepotrzebną. Zamiast się na tym skupiać, poszukajmy, co możemy zacząć robić dla siebie”.

Ona zaczęła od szycia przytulanek. Potem szyła pomoce logopedyczne dla dzieci. Jedna z logopedek napisała jej, że dzieci nie chcą uczyć się z niczym innym, tylko z jej krokodylkiem. „Nie każdy umie szyć, robić na szydełku czy opowiedzieć bajkę. Dla nas to normalne, a to są rzeczy, które budują”.

Zostawiamy Cię z pytaniem. Jakie umiejętności i doświadczenia masz w sobie, których dotąd nie doceniałaś, bo wydawały Ci się zwyczajne?

Nowe życie po 60 a przekonania o wieku

„Jestem za stara”, „W tym wieku już nie wypada”, „Na to już za późno”. To też przekonania. W Kodzie Przekonań jest ich cała grupa, dotyczą wieku, możliwości i tego, czego rzekomo już nie możemy. Można je odkryć i uwolnić tak samo jak każde inne.

Teresa podsumowała to krótko. „Stawiajcie na siebie. Nie musicie robić wszystkiego same. Proszenie o pomoc sprawia, że czujemy się zaopiekowane i że wszystko idzie szybciej”.

Czujesz, że to dla Ciebie? Na sesji Kodu Przekonań odkryjemy, co Cię zatrzymuje, i uwolnimy to. Bez względu na wiek.

Sesja Kodu Przekonań

Na zmianę nigdy nie jest za późno

Odkryjemy przekonania, które Cię zatrzymują, i uwolnimy je razem z emocjami, które je zasilają. 60 minut na Zoom, nagranie i raport.

Umów sesję Kodu Przekonań

Obejrzyj cały wywiad z Teresą

Praca z emocjami i przekonaniami to praca rozwojowa. Nie zastępuje leczenia ani psychoterapii.

Podziel się swoją opinią
Monika Grobelna
Monika Grobelna

Monika Grobelna - była żołnierka Marynarki Wojennej, dziś coachka inteligencji emocjonalnej. Ponad 3500 sesji i 15 lat doświadczenia. Uczę kobiety, jak odpuścić ratowanie wszystkich dookoła, robiąc więcej przestrzeni i czasu na siebie samą.

Artykuły: 74