Dlaczego wybuchasz dopiero wtedy, gdy jest za późno

Kaja przez pół roku była „obsługą hotelową” we własnym domu. Gotowanie, sprzątanie, syn, praca, bez jednej wolnej zmiany. Nie mówiła, że jest zmęczona, bo dobra matka ma się poświęcać w stu procentach, prawda? Właśnie z takich miesięcy biorą się wybuchy…




