Przerabiasz ten sam temat od miesięcy, a może od lat. Książki, kursy, sesje. Czasem jest lepiej, ale tylko na chwilę. Potem wszystko wraca: ten sam typ relacji, ta sama blokada w pieniądzach, to samo „to za mało”.
Jeśli to znasz, możliwe, że w Twojej podświadomości działa blokada przed zmianą. To nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak. To prawdopdobnie oznacza, że podświadomość próbuje Cię chronić.
Po czym poznać, że działa blokada
- Efekt pracy nad sobą pojawia się na chwilę, a potem znika.
- Odkładasz decyzję o zmianie, przekładasz terminy sesji, odkładasz działania, „coś zawsze wypada”.
- Po każdym kroku do przodu robisz dwa do tyłu.
- Wiesz, co byłoby dla Ciebie dobre, a robisz coś odwrotnego.
Dlaczego podświadomość się broni
Twoją podświadomość można porównać do ogromnej bazy danych. Pamięta wszystko, co przeżyłaś, nawet to, czego świadomie już nie pamiętasz. Na tej podstawie ocenia, co jest dla Ciebie bezpieczne.
Jej najważniejsze zadanie to przetrwanie. A bezpieczne jest dla niej to, co zna. Nawet jeśli to, co zna, jest dla Ciebie męczące, wciąż jest przewidywalne. Zmiana to niewiadoma, a niewiadoma oznacza zagrożenie.
Kiedy przyjmiesz, że podświadomość nie działa przeciwko Tobie, tylko próbuje Cię chronić, możesz spojrzeć na swój „problem” zupełnie inaczej. Bo pytanie brzmi już nie „co jest ze mną nie tak?”, tylko „przed czym ten problem mnie chroni?”.
3 ukryte powody, dla których problem wraca
1. Boisz się tego, co pojawi się, kiedy problem zniknie
Wydaje nam się, że boimy się porażki. A tak naprawdę bardzo często boimy się sukcesu, bo jest dla nas czymś nieznanym. Na przykład:
- Odpowiedzialność. „Biznes mi nie idzie”, a pod spodem jest lęk przed odpowiedzialnością za dużą liczbę klientów.
- Pieniądze. „Jak będę mieć więcej, ktoś przyjdzie i zabierze. Ktoś zacznie czegoś ode mnie chcieć.” Takie przekonania bywają odziedziczone po przodkach, którym kiedyś odebrano majątek.
- Miłość. Na sesjach często wychodzi na przykład coś, co w Kodzie Ciała nazywamy alergią na miłość. Miłość kojarzy się z zranieniem i niebezpieczeństwem, więc podświadomość pilnuje, żeby nikt nie podszedł za blisko.
- Widoczność. Lęk przed oceną, zazdrością innych, byciem na świeczniku.
2. Problem daje Ci coś, czego nie umiesz dostać inaczej
To najtrudniejsza do przyjęcia część, więc powiem od razu, że to nie znaczy, że robisz to celowo. To mechanizm, który działa poza świadomością. Problem może:
- dawać uwagę, troskę i wsparcie bliskich, których „normalnie” brakuje,
- dawać pozwolenie na odpoczynek albo na zadbanie o siebie, bo „bez powodu” nie wolno,
- chronić przed porażką – „jeśli nie spróbuję, nie przegram”,
- potwierdzać rację, typu „mówiłam, że mi się nigdy nic nie udaje”,
- zdejmować odpowiedzialność za własne życie.
Ja też to u siebie odkryłam. Jako nastolatka dostawałam od mamy najwięcej uwagi wtedy, gdy źle się czułam. Długo nie widziałam, jak bardzo ten schemat działał w moim życiu w postaci różnych dolegliwości.
3. Problem jest przykrywką dla prawdziwego tematu
Czasem problem jest tylko objawem. Prawdziwy temat leży głębiej. Klientka przychodzi z trudnością w relacjach z mężczyznami, a okazuje się, że pod spodem jest brak miłości do siebie. I dopiero tym trzeba się zająć.
Problemy z pieniędzmi czy w pracy są pod tym względem bardziej „uczciwe”. Pokazują „w cyferkach”, że coś jest nie gra. Ale rzadko dotyczy to samych pieniędzy czy pracy.
Dlaczego jesteś tak zmęczona
Kiedy świadomie chcesz jednego, a podświadomość drugiego, cały czas jesteś w walce. A walka rodzi opór, w Tobie i wokół Ciebie. Energia idzie na wewnętrzny konflikt zamiast na zmianę. To dlatego tyle kobiet mówi mi: „Pracuję nad sobą i jestem coraz bardziej wyczerpana”.
Jedno pytanie, które wiele zmienia
Na sesjach często zadaję podświadomości proste pytanie: „Czy jest bezpiecznie nie mieć już tego problemu?” Albo: „Czy jest bezpiecznie mieć ten związek, te pieniądze, ten sukces?”. I bardzo często odpowiedź brzmi: nie.
Wtedy szukamy, dlaczego. Czasem trzeba odkopać kilka warstw, zanim dojdziemy do sedna, bo podświadomość naprawdę mocno się broni. Dlatego jedna sesja nie zawsze wystarcza.
Właśnie tym zajmuję się na sesji Kodu Przekonań. Odnajdujemy przekonania, lęki i ukryte korzyści, przez które problem wraca, i uwalniamy je razem z emocjami, które je podtrzymują. Nie musisz wiedzieć, co tam jest. Podświadomość pokaże.
✦ Sesja Kodu Przekonań ✦
Przed czym chroni Cię Twój problem?
Na sesji odnajdujemy lęki, ukryte korzyści i przekonania, przez które wciąż wracasz do punktu wyjścia, i uwalniamy je. 60 minut na Zoom, nagranie i raport.
Umów sesję Kodu Przekonań →Który z tych trzech powodów brzmi najbardziej znajomo? Napisz w komentarzu.
Praca z przekonaniami to praca rozwojowa. Nie zastępuje leczenia ani psychoterapii.
