Sesja nie dała Ci ulgi? To niekoniecznie znaczy, że nie zadziałała.

Siedzisz w aucie po sesji. Jest podejrzanie cicho. Nie płakałaś, nie miałaś olśnienia, nikt nie musiał Cię łapać za rękę. Zamiast euforii czujesz złość: „Zapłaciłam i nic się nie wydarzyło”. Pod tą myślą siedzi coś więcej niż zwykłe rozczarowanie. Siedzi…




