Czy często analizujesz, co mogłaś zrobić lepiej? Porównujesz się z innymi kobietami i zastanawiasz się, dlaczego Ty nie jesteś w tym samym miejscu? Powtarzasz te same błędy w relacjach albo w pracy i masz już tego dość?
Rzadko to efekt braku silnej woli. Najczęściej to objaw czegoś, co siedzi głębiej, czyli emocji, które utknęły w ciele, i przekonań, w które wierzy Twoja podświadomość.
W tym nagraniu pokazuję 5 kroków, które same przeszłam i przez które od lat prowadzę moje klientki.
Poniżej najważniejsze myśli z filmu, jeśli wolisz czytać.
Czym jest uwięziona emocja?
Kiedy przeżywasz coś trudnego, Twoje ciało reaguje emocją. Jeśli ta emocja jest bardzo silna albo nie pozwolisz jej sobie poczuć, jej energia zostaje w ciele nawet wtedy, gdy wydarzenie dawno minęło. Dr Bradley Nelson, twórca Kodu Emocji, nazywa ją uwięzioną emocją.
Uwięzione emocje powodują, że wibrujesz na określonej częstotliwości. Lubię porównywać to do radia. Jeśli masz w sobie uwięzioną złość, Twoje ciało jest jakby nastawione na „stację złości”. Wpadasz w nią przy byle okazji i po latach dochodzisz do wniosku, że „taki masz charakter”.
Ważne: uwięziona emocja nie musi pochodzić z traumy. Czasem wystarczy jedno zdanie w szkole, np. że masz krzywy nos. Może zostać w Tobie lęk przed odrzuceniem. Potem w każdej relacji robisz wszystko, żeby zasłużyć i nie zostać odrzuconą. Wiele kobiet, które bez przerwy pomagają innym, nosi w sobie właśnie tę emocję.
5 kroków, żeby wyjść z błędnego koła
1. Zaakceptuj swoje emocje
Od dziecka słyszymy „złość piękności szkodzi” i „musisz sobie dać radę”, więc uczymy się nie czuć. Tłumimy emocje, uciekamy w zajmowanie się problemami innych albo w toksyczną pozytywność.
Szczególnie uważaj na pułapkę, w którą wpada wiele osób na ścieżce rozwoju. Polega na przeskakiwaniu od razu do „wybaczam, ta osoba inaczej nie umiała”, zanim pozwolisz sobie poczuć złość. Te emocje prędzej czy później się upomną o uwagę.
Żadna emocja nie czyni Cię złym człowiekiem. Złość często jest po prostu informacją, że ktoś przekracza Twoje granice. Kiedy pozwalasz sobie ją poczuć, traci swoją moc i nie zostaje w ciele.
2. Weź odpowiedzialność za swoje życie
Obwinianie partnera, rodziny, szefa czy „systemu” to tryb ofiary, czyli poczucie, że nic od Ciebie nie zależy. Wzięcie odpowiedzialności nie jest ciężarem. To dar, bo oddaje Ci ster. Oznacza przyjrzenie się lękom, które Cię blokują, i poproszenie o wsparcie, kiedy sama już nie dajesz rady.
3. Zamknij przeszłość
Zamknąć przeszłość nie znaczy się od niej odciąć. Wspomnienia zostają, ale znika bagaż emocjonalny, który do nich przylgnął. Moje klientki, które uwolniły emocje po stracie bliskiej osoby mówią, że mogą wreszcie o niej rozmawiać bez łez i cieszyć się dobrymi wspomnieniami.
Drugą stroną zamykania przeszłości jest wyjście ze starych opowieści o sobie: „mi się nigdy nic nie udaje”, „ja już tak mam”. Dopóki w nie wierzysz, historia się powtarza.
4. Uwolnij destrukcyjne przekonania
Przekonanie to zdanie, w które Twoja podświadomość wierzy bezwarunkowo. Działa jak filtr. Wyłapuje tylko to, co je potwierdza. Jeśli głęboko w środku wierzysz, że nie zasługujesz na pieniądze, zrobisz wszystko, żeby nie przyszły, a jeśli przyjdą, szybko się rozejdą.
Dlatego same afirmacje często nie działają. Świadomie powtarzasz „zasługuję”, a w tle wciąż działa stare przekonanie i powstaje wewnętrzny konflikt. Stare przekonania są jak wydeptane ścieżki. Chodzi się nimi najłatwiej, więc wciąż do nich wracasz.
Właśnie z tym pracuję na sesji Kodu Przekonań. Nie szukamy jednego zdania, tylko całego systemu przekonań, który stoi za Twoim tematem, i uwalniamy go razem z emocjami, które go podtrzymują. Nie musisz wiedzieć, jakie to przekonania. Dzięki testowi mięśniowemu dotrzemy do nich i precyzyjnie je nazwiemy.
5. Skorzystaj ze wsparcia
Jako kobiety jesteśmy wychowywane w przekonaniu, że zawsze musimy dać radę, bo inaczej zawiedziemy jako matki, partnerki, pracownice. A proszenie o wsparcie to jedna z najważniejszych form dbania o siebie, zwłaszcza gdy prosisz kogoś, kto przeszedł już drogę, którą Ty chcesz przejść.
Dlaczego silna wola nie wystarcza
Silna wola to zasób, który szybko się wyczerpuje. Rano jest jej dużo, ale po całym dniu decyzji pod wieczór zostaje niewiele i łamiesz postanowienia.
Kiedy uwalniamy emocje i przekonania, przez które się sabotujesz, podświadomość przestaje walczyć z tym, czego chcesz świadomie. Moje klientki piszą potem, że zmiana przyszła „niepostrzeżenie”. Jedna z nich oddała pracę magisterską miesiąc przed terminem i sama nie wiedziała, kiedy to zrobiła.
Nie musisz opowiadać swojej historii
To, co klientki bardzo cenią w tej metodzie, to to, że nie musisz mi mówić o swoich doświadczeniach, jeśli nie chcesz. Komunikuję się bezpośrednio z Twoją podświadomością, która pamięta wszystko. Nie musisz też latami rozgrzebywać przeszłości. Do każdej emocji wracamy na chwilę, nazywamy ją i uwalniamy.
Dlatego na sesje przychodzą też kobiety, które mają już za sobą terapię i „przerobiły wszystko w głowie”, a coś nadal je blokuje.
✦ Kod Emocji · Kod Ciała · Kod Przekonań ✦
Rozpoznajesz swoje stare schematy?
Na sesji odnajdujemy i uwalniamy uwięzione emocje i cały system przekonań, który trzyma Cię w miejscu. Nie musisz znać swoich przekonań ani opowiadać swojej historii. 60 minut na Zoom, nagranie i raport.
Umów sesję Kodu Przekonań →Który z tych 5 kroków jest Twoim wyzwaniem na teraz?
Praca z uwięzionymi emocjami i przekonaniami to praca rozwojowa. Nie zastępuje leczenia ani psychoterapii.
