Każda z nas ma za sobą trudne chwile. Rozstanie, stratę kogoś bliskiego, zdradę, utratę pracy. Ale też drobne sytuacje, które wtedy bolały, choć dziś wydają się nieważne. Po wielu z nich zostaje bagaż emocjonalny. Nie widać go, często go nie pamiętasz, a jednak wpływa na to, jak reagujesz, kogo wybierasz i co sobie odpuszczasz.
Czym jest bagaż emocjonalny?
Bagaż emocjonalny to emocje, które kiedyś nie zostały przeżyte do końca i utknęły w Tobie. W metodzie Kod Emocji dr. Bradleya Nelsona nazywamy je uwięzionymi emocjami.
Każda emocja to energia o określonej częstotliwości. Kiedy czujemy coś bardzo intensywnie, na przykład smutek albo złość, całe ciało wibruje tą emocją. Czasem jest jej tak dużo, że nie jesteśmy w stanie jej przetworzyć. Wtedy zostaje w nas jako uwięziona emocja.
Uwięzione emocje możemy sobie wyobrazić jako kulki energii. Bywają małe jak piłeczka do ping-ponga, ale też duże jak arbuz. Mogą być w dowolnym miejscu ciała i zaburzają jego równowagę energetyczną.
Kiedy emocje zostają uwięzione?
W sytuacjach, które były dla nas trudne. Ale uwaga, to ocena subiektywna. Coś, co dziś wydaje się drobiazgiem, kiedyś mogło wywołać ogromne emocje.
Na przykład w podstawówce ktoś powiedział, że masz krzywy nos, i została w Tobie emocja odrzucenia. Albo mama obiecała, że nie powie tacie o jedynce z matematyki, a jednak to zrobiła. To mogło spowodować uwięzienie emocji zdrady.
Mówimy czasem o traumach przez małe t i przez duże T. Te pierwsze to codzienne zranienia, często niezauważone. Te drugie to poważne doświadczenia, takie jak rozwód, przemoc czy nadużycia. Przy traumach przez duże T praca z emocjami może być wsparciem, ale nie zastąpi terapii lub psychoterapii. Więcej o tym piszę we wpisie Neuroświadomość a trauma.
Na jednej sesji odkryłyśmy nawet emocję, która została uwięziona podczas koszmaru sennego.
Dlaczego nie czujesz, że nosisz bagaż emocjonalny?
Bo podświadomość bardzo skutecznie chroni nas przed czuciem. Robi to za pomocą mechanizmów obronnych. To pojęcie wprowadził Zygmunt Freud, a współczesna psychologia rozwinęła je dalej.
Najważniejszy z nich w pracy z emocjami to wyparcie. Nie przyjmujemy do wiadomości tego, co się wydarzyło. Bolesne wspomnienia i uczucia potrafią całkowicie zniknąć ze świadomości. Na sesjach często słyszę „Nie, ja wtedy nic takiego nie czułam”. A podświadomość pokazuje, że tak.
Pomagamy sobie nie czuć na różne sposoby. Przez scrollowanie, zakupy, pracę ponad siły, intensywny sport. Albo przez toksyczną pozytywność, kiedy na siłę myślimy pozytywnie i odpychamy wszystko, co trudne, bo „nie wolno być niskowibracyjną”.
Skąd wiadomo, jaki bagaż emocjonalny nosisz?
Nie musisz świadomie pamiętać sytuacji, w których zostały uwięzione emocje. Często nie pamiętamy nawet, co jadłyśmy na obiad w zeszłym tygodniu. Podświadomość pamięta wszystko. Przechowuje informacje z całego Twojego życia, a nawet sprzed niego.
Z podświadomością komunikujemy się za pomocą testu mięśniowego. Kiedy mięsień jest mocny, podświadomość mówi „tak”, kiedy słaby, mówi „nie”. Dr Nelson wykonuje test na ręce. Ja używam wahadła, które wzmacnia tę odpowiedź.
Doktor Nelson stworzył tabelę 60 emocji. Liczy się nie sama nazwa, tylko wibracja energetyczna emocji. 59 z nich to emocje trudne. Jedna jest pozytywna i to euforia, czyli szczęście tak wielkie, że ciało nie potrafi go przetworzyć. W mojej praktyce pojawiła się zaledwie kilka razy i zawsze chodziło o ślub albo narodziny dziecka.
Skąd pochodzi Twój bagaż emocjonalny?
Uwięzione emocje mogą pochodzić z różnych etapów, nawet sprzed Twojego urodzenia.
Emocje odziedziczone. Twój przodek przeżył coś trudnego, a jego podświadomość przekazała tę emocję dalej, w dobrej wierze, żeby chronić kolejne pokolenia. Przejmujesz ją w momencie poczęcia. Na sesji sprawdzamy, ile pokoleń wstecz sięga i czy została odziedziczona przez Twoje dzieci. Więcej przeczytasz we wpisie Przekonania rodowe. Co dziedziczymy po przodkach?
Emocje prenatalne. Zostały uwięzione, kiedy byłaś w brzuchu mamy. Najczęściej to emocje, które przeżywała wtedy ona.
Emocje powszechne. To Twoje własne emocje z różnych etapów życia.
Emocje przejęte. To takie energetyczne „kopiuj-wklej”. Kiedy łączysz się z kimś w jego bólu, przejmujesz jego emocję. Tej osobie wcale nie robi się lżej, za to Ty masz dodatkowy bagaż. Najczęściej przejmujemy emocje od najbliższych, od rodziców, partnera, przyjaciół. U dzieci emocji odziedziczonych i przejętych moze być szczególnie dużo.
Emocje wspólne. Pojawiają się, kiedy co najmniej dwie osoby w tej samej chwili przeżywają to samo. Na przykład wszyscy uczestnicy wypadku samochodowego czują szok. Taka emocja jest bardzo silna, podobnie jak odziedziczona.
Rzadko na sesjach pojawiają się też emocje sprzed poczęcia, które nie są odziedziczone.
Jak pozbyć się bagażu emocjonalnego?
Na sesji odnajdujemy uwięzione emocje za pomocą testu mięśniowego. Sprawdzamy, skąd pochodzą, i uwalniamy je z intencją. Nie musisz opowiadać swojej historii ani wracać do bolesnych wspomnień. Podświadomość sama pokazuje, co jest gotowe do uwolnienia.
Nie uwalniamy wszystkiego naraz. Podświadomość dba o Twoje bezpieczeństwo i decyduje, ile możesz uwolnić na jednej sesji. Dlaczego tak jest, wyjaśniam we wpisie Dlaczego nie uwalniamy emocji hurtem?
Uwięzione emocje często zasilają też przekonania, które trzymają Cię w starych schematach. Dlatego na sesji Kodu Przekonań pracujemy z jednym i drugim.
Czujesz, że nosisz coś, czego nie umiesz nazwać? Na sesji Kodu Przekonań odnajdziemy uwięzione emocje i przekonania, które Cię obciążają, i uwolnimy je.
Sesja Kodu Przekonań
Chcesz zostawić ten bagaż?
Nie musisz pamiętać, skąd się wziął. Podświadomość pokaże, co jest gotowe do uwolnienia. 60 minut na Zoom, nagranie i raport.
Umów sesję Kodu PrzekonańPraca z emocjami i przekonaniami to praca rozwojowa. Nie zastępuje leczenia ani psychoterapii.
